color top line
Nie masz konta?  Utwórz nowe konto  lub  zaloguj się

Jak postrzegamy świat wirtualny pomimo poglądów?

Ostatnio zagrywałam się niechlubnie w Dream Daddy: A Dad dating simulator, bo koleżanka poleciła, a to znajomi się pośmiali. No i w końcu się zgodziłam. Podczas gry, zastanawiałam się ile ludzi kupiło tą produkcję. Pewnie spytacie dlaczego? Przecież to normalna gra. No właśnie, nie do końca. Wiele osób w Polsce jest uprzedzonych pod względem propagandy, że gender, że jak to tak można! A jednak osoby z mojego otoczenia, które mają dosyć konserwatywne poglądy, czerpały radość i frajdę z grania w Dream Daddy. To w końcu jak jest z tym światem wirtualnym pomimo poglądów?

Wiele razy słyszałam, że gier nie można brać na poważnie. Że trzeba rozróżniać świat wirtualny od realnego, jednak ile razy widzimy, że ktoś pod wpływem emocji rozwalił klawiaturę, myszkę czy nawet komputer. Wiadomo, widać, że z reguły robią to dzieciaki, lecz często zdarzają się dorośli i dojrzali ludzie, którzy plują jadem gorzej niż niejeden dzieciak. Chciałam się przyjrzeć grom, które wzbudzały kontrowersje i podważały nasze poglądy.

Seksualność w grach

Słysząc Overwatch, wyobrażamy sobie przeseksualizowane postaci typu Trupia Wdowa czy Smuga. Ba, nawet była wielka drama w internecie o zbyt seksowną pozę! Serio, kto uwierzy w to, że mała dziewczynka, która będzie grać w produkcję Blizzarda, będzie chciała dążyć do nierealnego wyglądu? Nikt. Dlaczego? Bo musieliby zabronić produkowania gazet, używania Photoshopa czy chociażby wszystkich stron pornograficznych. Dlatego, uważam, że robienie afer o seksualność postaci to przesada, tym bardziej, że mowa o grze, która jest PEGI 12.

Polityczne wstawki

Nie jest dziwnym faktem to, że gry stają się coraz większym medium i twórcy powoli, ale delikatnie wprowadzają propagandy konkretnych krajów. Utarło się w grach, że Stany Zjednoczone mają największą i najsilniejszą armię, stanowią największe zagrożenie militarne. Za to Rosja jest agresywna, z nikim nie chce się dogadać, a do Niemców cały czas przypinamy łatkę “tych złych”. Smutne, ale niestety prawdziwe. Tylko czekać aż studia gier zaczną nam wciskać konkretne poglądy i zaczną nam prać mózg. Możemy tylko liczyć, że społeczeństwo nie da się ogłupić i “oszuka system”.

Gender oraz homoseksualizm

Dochodzimy do najtrudniejszego punktu tego artykułu, ponieważ pisanie o takich tematach nigdy nie jest proste. Jednak Dream Daddy jest to gra humorystyczna, ale nadal wzbudzała kontrowersje. Tak samo było, gdy do The Sims 4 wprowadzano opcję trans gender. Mogliśmy wybrać czy nas Sim bądź Simka mógł zachodzić w ciążę, w jaki sposób ma korzystać z toalety. Również w wyżej wymienionej produkcji Blizzarda mamy Smugę, która jest homoseksualistką.

Wiem, wiem. Teraz myślicie, po co to wszystko wymieniałaś, skoro nie opisałaś sposobu postrzegania świata wirtualnego przez graczy? Teraz wystarczy spojrzeć na popularność wymienionych gier wśród ludzi. Często traktujemy świat gier jako odskocznię, próby czegoś nowego, czego w rzeczywistości nie poznamy. Nie zwracamy uwagi na wady, przyjmujemy wszystko takie jakie jest, nie robimy problemu. Jednak zdarzają się jednostki, które zrobią wszystko, by zepsuć nam rozgrywkę. Będą się nadymać, że jak to tak. Przecież tak nie można. Ważne jest to, by pamiętać o tym, że to są tylko gry i rozróżnić co jest fikcją, a co prawdziwym życiem.

O autorze

TeaAngel
TeaAngel

Brak komentarzy

  • Witamy, gość
Tak Nie