color top line
Nie masz konta?  Utwórz nowe konto  lub  zaloguj się

Recenzja The Culling

Na rynku pojawia się coraz więcej tytułów z gatunku Battle Royale, ale twórcy gry The Culling podchodzą do tematu trochę inaczej. Czy wyszło to na dobre produkcji?

Gra napędzana jest silnikiem Unreal Engine 4 dzięki czemu wygląda naprawdę dobrze a optymalizacja też jest niczego sobie. Nie uświadczyłem dużych spadków FPS w przeciwieństwie do innych tego typu gier.

Zanim przejdę do gameplay’u opowiem o tym co gra ma do zaoferowania w odróżnieniu od innych podobnych sobie tytułów. Gra posiada system perków, które wybieramy przed dołączeniem do rozgrywki. Możemy wybrać maksymalnie 3 perki z puli 6 kategorii (melee weapons, ranged weapons, utility, health/stamina, general defense, general offense). Wszystkich do wyboru jest aż 50.

Po wyborze interesujących nas wspomagaczy możemy przejść do wybrania skrzyni z przedmiotami, którą będziemy mogli zawezwać w odpowiednich punktach na mapie.

W następnej zakładce modyfikujemy wygląd postaci. Nowe ubrania otrzymujemy po każdej rundzie niezależnie czy wygramy bądź przegramy.

GamePlay

Przejdźmy teraz do samego gameplay’u. Do wyboru mamy dwa tryby gry: Free For All/ Teams (2 osoby w drużynie) oraz Practice czyli podstawowy i zaawansowany poradnik jak grać w The Culling.

Po całym procesie oczekiwania na graczy trafiamy do skrzyni, która jest naszym punktem odrodzenia. Z tego miejsca można już robić co się żywnie podoba. Na początek jednak warto zaopatrzyć się w jakąś broń. Zacznijmy od wytworzenia czegoś prostego, na przykład noża. Można go wytworzyć podnosząc kamyk z ziemi i łącząc go z innym znalezionym kamykiem. Przy jego pomocy uderzając w drzewo dropi patyk, który w połączeniu z wcześniej zrobionym nożem tworzy włócznię.

Tak oto możemy z uśmiechem na twarzy pozwiedzać okolicę bez obawy, że nie mamy nic do obrony. Na mapie znajdują się budowle w których przy odrobinie szczęścia można znaleźć interesujące przedmioty lub korzystając z postawionej tam specjalnej maszyny zamienić zebrane wcześniej rzeczy na punkty.

Na co można wydać zdobyte punkty? Punkty można wydać choćby na zrzut. Niestety trzeba brać pod uwagę to, że trzeba będzie trochę poczekać zanim maszyna ze skrzynią przyleci. W tym czasie może nas ktoś zaatakować lub zestrzelić drona lecącego z zamówionym sprzętem i po prostu przejąć nasze itemy. Nie tylko zrzutami jednak człowiek żyje! Po całym terenie rozmieszczone zostały skrzynie, które można bez problemu otworzyć. Są też takie na których trzeba użyć ładunku C4 lub wydać odpowiednią liczbę punktów na ich otwarcie. W skrzynkach znajdziemy przedmioty do wesołej eksterminacji napotkanych przeciwników jak na przykład granaty.

Walka / Podsumowanie

Kiedy wszystko zostało już przez nas dogłębnie przeszukane możemy spróbować swoich sił w walce z przeciwnikiem. Gdy już znajdziemy oponenta, lub to my zostaniemy wytropieni, rozpoczyna się mrożący krew w żyłach pojedynek o przetrwanie. Walkę prowadzimy częściej na bliski niż na długi dystans. Walka jest tutaj najciekawsza, gdyż możemy wykonać atak, blok, odepchnięcie lub po prostu rzucić przedmiotem w delikwenta.

Walka w The Culling

Walka w The Culling

Teraz jedynie kwestia umiejętności albo szczęścia kto wyjdzie ze starcia w jednym kawałku. Jeśli przeżyjemy naszą pierwszą walkę pozostaje nam tylko zapolować na resztę osób, które jeszcze pozostały przy życiu.

To jest całe The Culling – gra prosta, ale wciągająca. Jest to na pewno inny tytuł od tych, które mamy obecnie dostępne na rynku. Bardzo ciekawie przemyślany system craftingu oraz gameplay bardziej nastawiony na walkę w zwarciu powoduje doświadczenie doznań zupełnie innych od tych, jakie serwują nam obecne produkcje.

GLHF

HIBIXxSON

O autorze

Hibixxson
Hibixxson

Ohayo. Moje jak że zacne imię to Hubert ale wolę zwrot Hibix . Moje zainteresowania w skrócie to Sci-Fi, Anime oraz rzecz jasna gry.

Brak komentarzy

  • Witamy, gość
Tak Nie