color top line
Nie masz konta?  Utwórz nowe konto  lub  zaloguj się
Just-Cause-3

Niech żyje wolność

Kto z nas nie lubi mieć swobody. Usiąść, pomyśleć chwilę i zrobić coś z przeświadczeniem, że ma się na to totalną ochotę. Albo po prostu iść przed siebie i zobaczyć co go spotka. Tak, wolność i swoboda jest zdecydowanie czymś dobrym. Tak samo w grach wideo.

Wiedźmin, Just Cause, GTA… Gry te są cenione między innymi za wspomnianą wyżej swobodę. Robimy wątek główny by za chwilę zorientować się, że przez ostatnią godzinę podróżowaliśmy po  okolicy nie robiąc nic sensownego – podziwialiśmy widoki, skakaliśmy po budynkach etc. Zdecydowanie za często się na tym łapię. ( Do dzisiaj nie przeszedłem więcej niż może z 15% wątku głównego w Skyrim bo latałem po szczytach i rozbijałem kolejne obozy niczym nomad :) )

Ale wiecie co? Ostatni wysyp sandboksów spowodował, że totalnie mnie one… Znudziły. Przejadłem się nimi zwyczajnie. Dragon Age Inkwizycja leży na półce i nie prędko ją ruszę. Tak samo rzecz ma się z Sercami z Kamienia czyli DLC do Wiedźmina 3. Gra genialna, nie przeczę, ale przesyt swobody spowodował, że dodatek odpalę prawdopodobnie dopiero kiedy na dysku wyląduje u mnie Krew i Wino.

Co ciekawe ostatnio nie tylko ja stwierdziłem podobnie, pozdrawiam Nitka,  że w sumie to dobrze, że najbliższy sandbox jaki do nas trafi jest zaplanowany w okolicach marca. I jakby na potwierdzenie tych słów kupiłem oskryptowane i liniowe Uncharted, które prawdopodobnie ruszę w Święta.

Gry potrafią być krytykowane za zbytnią liniowość, skrypty i efektowne wstawki, które powodują, że czasami mamy wrażenie, że gramy bardziej w Symulator Michaela Bay’a niż w coś innego ale umówmy się – takie coś jest też nam potrzebne. Wolność jest dobra ale idzie się nią zachłysnąć.

A co Wy sądzicie? Sandboksy ponad wszystko? A może wolicie skrypty w grach? Piszcie w komentarzach!

Do napisania! Ilasovy

O autorze

Ilasovy

23Y | EX-STUDENT | GAMER | SCHABOVY LOVER

Brak komentarzy

  • Witamy, gość
Tak Nie